Wydana w 1774 roku powieść epistolarna Johanna Wolfganga Goethego (w klasycznym polskim przekładzie Leopolda Staffa, a wcześniej Kazimierza Brodzińskiego) to fundamentalne dzieło niemieckiego okresu Burzy i Naporu (Sturm und Drang — preromantyzmu), które ukształtowało europejski model uczuciowości romantycznej oraz archetyp bohatera werterycznego. Utwór ma formę jednostronnego zbioru listów pisanych w latach 1771–1772 przez tytułowego bohatera do jego racjonalnego przyjaciela Wilhelma, uzupełnionego w końcowej części obiektywną relacją 'Wydawcy do czytelnika' opisującą ostatnie dni i śmierć samobójcy. W Księdze pierwszej młody, wykształcony mieszczański artysta-malarz Werter ucieka z miasta do idyllicznej miejscowości Wahlheim, szukając ukojenia na łonie natury i zaczytując się w pogodnych poematach Homera. W czerwcu 1771 roku podczas wiejskiego balu poznaje Charlottę (Lottę) — córkę komisarza książęcego, która po śmierci matki z oddaniem opiekuje się ośmiorgiem młodszego rodzeństwa (słynna scena krojenia chleba dzieciom). Podczas burzy na balu oboje patrzą przez okno na skąpane w deszczu pole i wypowiadają jedno słowo-hasło: 'Klopstock!', odkrywając duchowe pokrewieństwo dusz. Werter zakochuje się w Lotcie z absolutną, niemal religijną mocą, choć wie, że dziewczyna jest już zaręczona z uczciwym, zrównoważonym urzędnikiem Albertem. Dopóki Albert przebywa w podróży, Werter przeżywa w Wahlheim miesiące ekstatycznego szczęścia, lecz powrót narzeczonego pod koniec lipca burzy tę sielankę. Choć Albert traktuje Wertera po przyjacielsku, podczas głośnej dyskusji o samobójstwie ujawnia się przepaść między dwoma światopoglądami: oświeceniowy racjonalista Albert potępia odebranie sobie życia jako tchórzostwo i słabość, natomiast romantyczny indywidualista Werter broni samobójstwa jako naturalnego kresu cierpienia przekraczającego ludzkie siły ('choroby na śmierć'). W Księdze drugiej, próbując ratować się przed niszczącą namiętnością, Werter przyjmuje posadę sekretarza poselstwa w mieście. Tam jednak doświadcza brutalnego upokorzenia społecznego: jako mieszczanin zostaje wyproszony z arystokratycznego zebrania u hrabiego C., co pogłębia jego poczucie wyobcowania i ból istnienia (Weltschmerz). Na wieść o ślubie Lotty i Alberta porzuca służbę i latem 1772 roku wraca do Wahlheim. Jego stan psychiczny gwałtownie się pogarsza — pogodnego Homera zastępują mroczne, melancholijne 'Pieśni Osjana', a przyroda przestaje być matką, stając się 'wiecznie pożerającym potworem'. Podczas ostatniej wizyty przed Bożym Narodzeniem, pod nieobecność Alberta, Werter czyta Lotcie swój przekład 'Pieśni Osjana'; oboje zalewają się łzami i po raz pierwszy padają sobie w ramiona w namiętnym pocałunku, po czym przerażona Lotta zamyka się w pokoju, oświadczając, że widzą się po raz ostatni. Przekonany, że jedno z nich trojga musi odejść, Werter pisze pożegnalny list, posyła służącego do Alberta z prośbą o pożyczenie pistoletów pod pretekstem podróży (pistolety z drżącą ręką podaje samemu chłopcu Lotta), ubiera swój symboliczny strój z pierwszego balu — niebieski frak i żółtą kamizelkę — i o północy strzela sobie w głowę. Umiera w południe następnego dnia i zostaje pochowany o jedenastej w nocy pod dwiema lipami, bez udziału duchownego.