Pięcioaktowa komedia charakterów Moliera (w znakomitym polskim przekładzie Tadeusza Boya-Żeleńskiego) stanowi najostrzejszą w literaturze europejskiej satyrę na hipokryzję religijną (bigoterię) oraz duchowe zaślepienie. Akcja toczy się w Paryżu w zamożnym domu mieszczanina Orgona i przestrzega rygorystycznie klasycystycznej zasady trzech jedności (czasu — niespełna doba, miejsca — salon w domu Orgona, akcji — intryga wokół zdemaskowania oszusta). Orgon oraz jego despotyczna matka Pani Pernelle ulegają całkowitej fascynacji Tartuffe'em — rzekomo świątobliwym biedakiem, którego Orgon poznał w kościele i przygarnął pod swój dach. Zaślepiony gospodarz troszczy się wyłącznie o zdrowie i apetyt 'biedaczka' (słynny refren 'A Tartuffe? — Biedaczek!'), ignorując własną chorą żonę Elmirę. Mimo ostrzeżeń rozsądnego szwagra Kleanta (reprezentującego oświecony racjonalizm i prawdziwą pobożność), odważnej pokojówki Doryny oraz syna Damisa, Orgon zrywa zaręczyny swej córki Marianny z ukochanym Walerym i postanawia wydać ją za Tartuffe'a. Co ciekawe, sam tytułowy bohater pojawia się na scenie dopiero w Akcie III (scena 2), wcześniej poznajemy go wyłącznie z relacji domowników. W Akcie III Tartuffe próbuje uwieść Elmirę, otwarcie wykładając swoją cyniczną moralność jezuickiej kazuistyki ('Grzech w cichości nie jest grzechem'). Ukryty w szafie Damis słyszy zaloty i oskarża obłudnika przed ojcem, jednak przewrotny Tartuffe stosuje psychologiczną manipulację: teatralnie kaja się, nazywa siebie najgorszym grzesznikiem świata i tym samym doprowadza Orgona do jeszcze większego zachwytu. W gniewie Orgon wydziedzicza syna Damisa, wypędza go z domu i sporządza akt darowizny całego majątku na rzecz Tartuffe'a, a także powierza mu szkatułkę z kompromitującymi papierami politycznego emigranta (swego przyjaciela Argasa). Dopiero w Akcie IV Elmira obmyśla niezawodny podstęp: każe mężowi schować się pod stołem przykrytym suknem i prowokuje Tartuffe'a do ponownych zalotów. Słysząc na własne uszy, jak fałszywy asceta szydzi z jego naiwności i domaga się od Elmiry dowodów miłości, Orgon wychodzi spod stołu i próbuje wyrzucić oszusta. Jest już jednak za późno: Tartuffe oświadcza z triumfem, że na mocy aktu darowizny to on jest teraz prawnym właścicielem domu. W Akcie V Tartuffe sprowadza komornika pana Loyala z nakazem eksmisji rodziny oraz oficera gwardii królewskiej, przed którym złożył donos na Orgona w sprawie szkatułki Argasa. Kiedy katastrofa wydaje się nieunikniona, następuje niespodziewany zwrot akcji (deus ex machina): oficer królewski zamiast Orgona aresztuje samego Tartuffe'a! Okazuje się, że sprawiedliwy król (Ludwik XIV), wróg wszelkiego fałszu, rozpoznał w donosicielu poszukiwanego od dawna zbiega i recydywistę, unieważnił wymuszoną darowiznę, przebaczył Orgonowi sprawę szkatułki i przywrócił rodzinie dom, otwierając drogę do ślubu Marianny z Walerym.